Blank gif

Blank gif

Licznik zadłużenia miasta
Więcej informacji

Pamięć o zmarłych górnikach

26 sierpnia 2017, 19:06

Pamięć o zmarłych górnikach

Pamięć o zmarłych górnikach

Dzisiaj obchodzona jest kolejna rocznica najtragiczniejszych wydarzeń w historii jaworznickiego górnictwa. 63 lata temu w Upadowej "Danuta" z kopalni "Jan Kanty" życie straciło 18 górników.

Niedaleko pomnika poświęconego tym wydarzeniom, 63 lata temu - dokładnie 26 sierpnia 1954 roku, jak co dzień, górnicy kopalni Komuna Paryska, stawili się na upadowej Danuta, by rozpocząć poranną szychtę. Około godziny 11:00 całe wyrobisko pochłonęła woda i w tragiczny sposób zabrała życie 18 górnikom. Obecność podczas uroczystości jest podkreśleniem pamięci o tych wydarzeniach.

Uroczystości upamiętniające zmarłych rozpoczęły się w sobotę, 27 sierpnia o godz. 17:15 pod Pomnikiem Poległych Górników przy ul. Zubrzyckiego. Hołd poległym oddali m.in. podpułkownik Stanisław Pakuła, zastępca prezydenta Tadeusz Kaczmarek, Sekretarz Miasta Ewa Sidełko-Paleczny, ksiądz Andrezj Małodobry z Parafii pw. Matki Bożej Anielskiej, radni Rady Miejskiej, mieszkańcy, członkowie rodzin potopionych górników, Kompania Honorowa Wojska Polskiego, orkiestra górnicza Tauron Wydobycie, poczty sztandarowe, górnicy z ZGE Sobieski oraz strażacy z OSP Osiedle Stałe. Wartę honorową pod pomnikiem pełnili harcerze z Hufca ZHP Jaworzno.

Głos zabrał major Stanisław Pakuła - inicjator corocznych spotkań, przypominając tragiczne chwile sprzed 63 lat i walkę o pamięć o ofiarach.  Uroczystości uświetniła Salwa Honorowa w wykonaniu Kompanii Honorowej 34. śląskiego dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej w Bytomiu. Obchody pod pomnikiem zakończyło składanie wieńców i kwiatów przez zgromadzonych. O godzinie 18.00 w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Narodowej została odprawiona Msza Święta w intencji zmarłych górników.

***

Dramat rodzin górników nie zakończył się w chwili zalania wyrobiska - jeszcze przez kilka tygodni żyły one nadzieją na ocalenie swoich bliskich. Groby porozrzucane po różnych częściach kwater cmentarnych miały zatrzeć ślady i pamięć o tamtym wydarzeniu. Jednak dzięki takim osobom jak podpułkownik Stanisław Pakuła, który rokrocznie organizuje uroczystości ku czci poległych górników, pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach trwa.

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek